nie szukaj drogi, znajdziesz ją w sercu...


Życie bez zwierząt w domu jest bardzo smutne. Całe dzieciństwo miałam jedynie chomiki, które niestety jak to przeciętni przedstawiciela tego rodzaju umierały po jakichś 3latach, kiedy ja zdążałam się już do nich przyzwyczajać i je pokochać. Potem w przypływie nagłej fascynacji gadami przygarnęłam żółwia i teraz tej decyzji żałuję. Oczywiście mój Gerard jest kochany i piękny, jednak nie jestem w stanie zapewnić mu odpowiednich warunków życia, a poza tym nie jest to zwierzątko, z którym można się pobawić i poprzytulać.. Teraz przez to wszystko sieję postrach wśród pupilów moich znajomych, bo jak tylko nadarza się okazja, to maltretuje je swoją miłością <3


Modelami byli: królik Gucio, który ma bardzo ciężkie życie z moimi dwiema pięcioletnimi siostrzenicami oraz kociak mojej przyjaciółki Młody, którego niesamowicie wielbię <3

Czy ty to widzisz? Czy się nie wstydzisz?


Witam :) Kiedyś w końcu pasowało wrócić, tym bardziej, że zanosiłam się na to już od dość dawna. W końcu trzeba gdzieś publikować zdjęcia, a blog jest na to najlepszym z możliwych miejsc. Mam tylko nadzieję, że w końcu uda mi się pisać systematycznie, trzymajcie kciuki za mnie!