Why can't we sleep forever? I just want to start things over.

Coś w ostatnich dniach podupadły moje chęci ciągłego pisania na blogu. W wolnym czasie oglądam Dextera (kończę już szósty sezon, nareszcie!), troszkę sobie rysuję i tak jakoś czas leci, że nie mam kiedy skrobnąć tych kilku zdań do Was.  Dzisiaj już po prostu musiałam to zrobić i oto jestem.:D Ciekawe tylko, kiedy w końcu zmienię wygląd bloga! To już wymaga odrobinę więcej pracy, nie wspominając o pomysłach, których mi już od dawna brakuje. Zaczynam myśleć, że już nigdy nie będę w stanie do tego powrócić, ale cóż. Zobaczymy jak to będzie. :)

W piątek nareszcie pozwoliłam sobie na małe wolne od szkoły i postanowiłam wybrać się na drobne zakupy! Jeśli jeszcze ktoś nie wie, to moją ubraniową skarbnicą są lumpeksy i nie wyobrażam sobie już kupować ubrań w zwykłych sklepach. Zdarza mi się to bardzo rzadko i tylko wtedy, kiedy zakupy sponsoruje tatuś, a nie moja własna kieszeń (czyli zdecydowanie za rzadko!). Pierwszy second-handowy wypad nie był bardzo owocny w łowy, jednak drugi w pełni mi to wynagrodził. :)


Czerwona bluzka, bordowy szalik - czyli nareszcie! wprowadzam w moją szafę jakieś kolory. :D Do koszuli w pionowe, czarne i przezroczyste paski dalej nie bardzo jestem przekonana. Oczywiście wzór genialny, ale z krojem i rozmiarem trochę gorzej. :) Oprócz tego świetny czarny sweter z Cubusa, dwa klasyczne t-shity, które idą pod nożyczki oraz zwykłe rurki i mój hit, czyli legginsy z pseudo skórzanymi łatkami na kolanach. Jakieś ciekawe legginsy już od dawna za mną chodziły, dlatego mega się cieszę z tego zakupu.

Oprócz tego rzecz, która sprawiła mi chyba najwięcej radości! Bilet na koncert, którego totalnie nie mogę się doczekać, a zostały już tylko zaledwie dwa tygodnie! <3 Pozwólcie, że nie zacznę rozprawiać się nad tym, jaki ten koncert będzie cudowny, bo znając siebie, to szybko bym nie skończyła.:D


Na dzisiaj tyle, pozdrawiam! <3

7 komentarzy:

  1. Fajnie, że od czasu do czasu sobie porysujesz :) Mój talent kończy się na narysowaniu kilku figur geometrycznych i może.. kota xd Pies mi nie wychodzi xd W sumie racja z second-handem, ja nie mam żadnego w pobliżu, a też powybierałabym sobie jakieś ciuszki. Mam problem z rozmiarem, niestety, większość rzeczy na mnie wisi lub odstaje.. Jestem stanowczo za chuda. Śliczny sweterek! I te legginsy super oryginalne. Do mojej szafy też muszą wpaść jakieś kolorki, ale muszę najpierw w niej posprzątać :D Gratuluję biletu na koncert, miłej zabawy życzę już dzisiaj <3 Miło mi, że odpowiedziałaś na mój komentarz :) Jeśli chodzi o szablon, to na pewno przyjdzie jakiś pomysł, może się czymś zainspiruj? Np. ulubioną piosenką :) Fajnie, już wiem jaki masz aparat, zależało mi na tej informacji, dzięki! Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. second handy, jak to również widać na powyższych zdjęciach, są najlepsze! nigdzie nie można znaleźć takich perełek w takiej cenie jak w lumpeksie! :D

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam Come <3

    u mnie do wygrania bransoletka z kryształkami Swarovskiego, zapraszam : http://madame-chocolate.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki temu, że nie kupujesz w sieciówkach masz swój niepowtarzalny styl. Zazdroszczę, ja nigdy nie potrafiłam się odnaleźć w second-handach. Przyjaciółka nie raz mnie zabierała, ale niestety, bezskutecznie ;x

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję! Nono, widzę tu całkiem ciekawe łupy ;)

    OdpowiedzUsuń