love, love will tear us apart again



Chyba nadszedł czas żeby się odezwać! Jakoś sobie tam żyję, liceum z dnia na dzień coraz bardziej daje w kość - aż się boję wiedzieć, co będzie od poniedziałku, kiedy skończy się tzw. okres ochronny pierwszoklasistów. Ale nie zawracam sobie na razie tym głowy, w końcu mamy piątek. :) Pogoda niestety nie rozpieszcza, powoli trzeba się przygotować psychicznie do jesieni, a następnie zimy..Wiem, że to naturalne, że po lecie przychodzi jesień, ale co roku spycham tę myśl gdzieś w najgłębszy zakątek mózgu i mam nadzieję, że to jednak nie nastąpi. Taka tam wrodzona naiwność. :D

Wyjazd integracyjny się baardzo udał. Mnóstwo śmiechu, pierwszy klasowy przypał, straszenie w nocy, popieprzone filmy, śpiewanie, pogo i tak daalej. Ludzie okazali się być na prawdę świetni, choć mi to jak zwykle ciężko nawiązać z kimś kontakt. Za kilka tygodni, ewentualnie miesięcy powinnam zacząć nadawać na tych samych falach z kilkoma osobami. Teraz za to zgadujemy się na jakąś imprezę - mam nadzieję, że to wypali!

Dzisiaj mam dla Was kilka eksperymentalnych zdjęć kwiatów, miłego oglądania! Pozdrawiam.

6 komentarzy:

  1. Liceum to zajebisty okres w naszym życiu, ale nauki jest od cholery, przynajmniej u mnie ;o

    OdpowiedzUsuń
  2. POGO? POGO? Jak wy to zrobilyscie?:D
    Nauki jest duzo. Ja mam 33 dziela do przerobienia (20 lektur i wiersze) w ciagu roku.
    JAKIEEEEE PIEKNE ZDJECIA!!

    OdpowiedzUsuń
  3. cudne zdjęcia i świetne tło bloga!

    OdpowiedzUsuń
  4. Liceum to najfajniejszy etap życia :) najmilej wspominam te czasy. nawet dzisiaj mi się śniła stara paczka z LO. Zdjęcia przepiękne.. :) kocham kwiaty

    OdpowiedzUsuń
  5. Problem z dogadaniem się, tzn? W sensie,dokłądnie z czym problem?
    A co masz na matematyce i jakie masz zagadnienia?I ile godizn w drugiej klasie?
    Współczuje, ja bym sie zachlastała :<

    OdpowiedzUsuń