Ja wiem, że czasem są upadki i wzloty, dziewczyny to nic więcej, jak tylko kłopoty

Jesień. Nie dowierzam, ale data w kalendarzu mnie w tym brutalnie utwierdza. Może to i wygląda ładnie - szczególnie, kiedy pogoda jeszcze dopisuje i słońce raczy nas ostatnimi w tym roku ciepłymi promieniami, ale na prawdę wprawia mnie w ponury nastrój. Szczególnie kiedy wiecznie nie mam na nic czasu (co oczywiście owocuje tym, że się tylko lenie i nie robię nic innego..) i wracam do domu późnym popołudniem totalnie padnięta. Od jutra jeszcze na dodatek mam wf (przez cały wrzesień nie było nauczycielki) - nie wiem jak ja to przetrwam. Cóż począć - ciężkie życie nastolatki, no! :D

Mam nadzieję, że nie macie dość moich bezsensownych zdjęć, bo dzisiaj ich kolejna porcja. 


Jeśli ktoś może byłby zainteresowany kupnem wody toaletowej z ostatnich zdjęć, to zapraszam na moje ALLEGRO, gdzie jeszcze dzisiaj wrzucę ich licytację. Poza tym na zdjęciach wyżej możecie zobaczyć - ciasto czekoladowe, które piekłam chłopakom z klasy na dzień chłopaka (wiecie co jest tragiczne? nie zjadłam nawet jednego kawałka. :<), mój ostatni rysunek razem z ołówkami i nową szminkę Catrice C03 Bloody red - kolor piękny, ale jak na razie nie odważyłam się wyjść do ludzi pomalowana nią. :)

Na dzisiaj to tyle. Postaram się następny post opublikować dość szybko, bo irytują mnie te moje przerwy w pisaniu. Tak więc pozdrawiam, trzymajcie się!

3 komentarze:

  1. Też posiadam tą szminkę i jestem baaardzo zadowolona ! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzeba jakoś dać upust nerwom i zabawić się raz w tygodniu.Ostro.Serdecznie polecam i życzę udanego melo w najbliższym czasie :)Nie spróbowałaś ciasta, szkoda.Chciałam się spytać, jak smakowało, a tu duuupa.Ale skoro szybko znikło, musiało być smaczne.

    OdpowiedzUsuń