By demons be driven

Dzień dooobry. Dzisiaj mam już zdecydowanie lepszy humor, chyba za dużo spałam. Nie ma to jak obudzić się o 10:00, kiedy tramwaj ma się 10:27 :) Całkiem przyjemnie, nie ma co. W każdym razie zdążyłam, przeżyłam też matematykę w pierwszej ławce prowadzoną, przez dyrektora. Przetrwałam pisanie na tablicy i ciągłe czepianie się dyrektora. Nie jest źle! Ludzie z dnia na dzień coraz fajniejsi, coraz więcej imion pamiętam, nawet rozpoznaję co poniektóre głosy. :) Zastanawiam się też czy nie iść na kółko rysunku, może bardziej połknę bakcyla, tak prawdziwie zacznę się tym interesować i przede wszystkim trochę rozwinę swoje umiejętności. Się zobaczy.

Co mam dzisiaj? Kilka totalnie nudnych, bezsensownych zdjęć. :) 


Nowe buty. To szaleństwo, że w przeciągu kilku dni kupiłam dwie pary, bo kupuję na prawdę bardzo mało butów, mam ich zaledwie kilka par. Klasyczne trampki, nie są to 'konserwy', zwyczajnie żal mi na nie kasy, wolę za 1/7 ceny kupić jakieś zwykłe najzwyklejsze. Drugie to raczej typowo sportowe, bo zorientowałam się, że właściwie nie posiadam takich butów, a dodatkowo zbliża się wycieczka integracyjna, co się równa niestety chodzeniu po górach - jak ja to przeżyję, to nie mam pojęcia. :) Warto tu wspomnieć, że na nodze wyglądają dużo korzystniej!


Przez całe wakacje poszukiwałam na Allegro jakiejś fajnej, dużej, klasycznej torby do szkoły. Już się obawiałam, że nic interesującego nie znajdę, aż tu kilka dni przed początkiem roku udało mi się wylicytować powyższy model. Jestem bardzo zadowolona, wydaje się być całkiem trwała, a dałam za nią śmieszne pieniądze.


A teraz kosmetyk, który był na mojej wish liście od miesięcy. Jako maniaczka naturalnych produktów, a także posiadaczka cery z problemami, zdecydowałam się na podkład mineralny z Annabelle Minerals. Posiadam kryjący w kolorze Beige Light. Sprawdzając z początku odcień na ręce ześwirowałam, że będzie za ciemny. Na szczęście przy użyciu pędzla (tego ze zdjęcia jeszcze nie używałam, dopiero dzisiaj mi przyszedł), podkład idealnie się wtapia w koloryt cery i dobrze go wyrównuje. Krycie przyzwoite, być może przy użyciu nowego pędzla uzyskam większe, ale generalnie nie jest mi to specjalnie potrzebne - właśnie dlatego zamówiłam kabuki, a nie flat topa. :) Oprócz tego zamówiłam trzy darmowe próbki z innymi odcieniami (niestety za ciemnymi dla mnie). Po kilku dniach użytkowania - wrażenia jak najbardziej pozytywne!


Lektura na wrzesień? M. Bułhakow "Mistrz i Małgorzata". Jestem dopiero po pierwszym rozdziale, nic nie jestem w stanie powiedzieć na temat tej książki. Co Wy o niej myślicie? Czytaliście? :)


Pisałam niedawno, że jeśli namaluję pastelami coś w miarę udanego, to się pochwalę efektem. Jestem w miarę zadowolona - uratowały mnie stare pastele, tych z Carrefoura zdecydowanie nie polecam!! Łatwo dostrzec miejsca (środek górnej wargi, spód języka), gdzie totalnie spieprzyły sprawę i nie miałam za bardzo jak tego poprawić. Natomiast tygrysek, to praca czerwcowa, jeśli ktoś dłużej czyta mojego bloga, to mógł go już raz zauważyć. Jest to poniekąd moja duma, więc stwierdziłam, że czemu by go nie pokazać w pełnej okazałości (tym bardziej, że ktoś mnie o to prosił :))?

No więc mamy już teoretycznie piątek, więc pasowałoby iść spać. Ja jeszcze zjem 'ostatnią kolację' i pójdę czytać. Pozdrawiam, miłego piątku. <3

8 komentarzy:

  1. o Jezuniu.. jaki ty masz mega talent. Obie prace są MEGA ! ja tam nie widzę żadnych niedociągnięć. Perfetto.

    OdpowiedzUsuń
  2. "Mistrz i Małgorzata" - też mam zamiar czytać! :D

    Przepiękne rysunki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Usta szczególnie *_*

    Gratuluję talentu i z niecierpliwością czekam na efekty następnych prac :)

    Zapraszam także do mnie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. szczerze mówiąc to naprawdę WARTO kupić oryginalne conversy. naprawdę ja czuję różnicę w użytkowaniu między nimi a zwykłymi bazarowymi. mówisz, że szkoda kasy, ale one wytrzymają niejedną zwykłą parę.. i w ogóle wyglądowo jest różnica, są ładniej zrobione noski itd w 'konserwach' :) tak więc polecam! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. spłoń. spłoń doszczętnie. do listy ; za co można nienawidzić Marcepanka dopisuję talent malarski. a idz Ty! masz matematykę z dyrektorem? kobito, odważna jesteś,że poszłaś na mat-fiz.ponownie, powodzenia ! :>
    jak się sprawdza podkład? ja mam spory problem z doborem pdkładu, bo mam dość jasną cerę i niestety, większość podkładów przybiera u mnie obleśny, różowy odcień,przez cop wyglądam jak chora -.-
    a jak ludzie z klasy, znalezli się jacyś "przyzwoici"?

    OdpowiedzUsuń
  5. oddaj mi swój talent plastyczny, ładnie proszę, tak go potrzebuję i tak nie mogę go nigdzie w sobie odnaleźć ;c

    OdpowiedzUsuń
  6. hi hi, taka lista też jest :D
    właśnie że masz talent, i proszę, nie pisz, że nie! i koniec.
    to się cieszę, że Tobie też sie podoba Twja klasa,mam nadizeję, że tak zostanie orzez te 3 lata.
    a co do zdjęć - jestem tępa i ich nie zgrałam, ale ciocia ma mi je wyslać, więc niedługo będzie się mozna spodziewać moich fociszke ;3

    OdpowiedzUsuń