my way or the highway

(mistrzostwo - zdaję sobie z tego sprawę)

Tym razem mam dla Was mniej zdjęć (i zdecydowanie mniej ciekawych), za to więcej tekstu. Przyzwoity humor mnie ostatnio nie opuszcza, czego to sprawka - nie mam pojęcia, w każdym razie narzekać nie zamierzam! Szczerze mówiąc nic ciekawego się u mnie nie dzieję. Skromne wypady gdzieś ze znajomymi, opiekowanie się siostrzenicami i właściwie nic więcej. Na szczęście sobota zapowiada się baardzo interesująco. Dość spontaniczny, bo zaplanowany dosłownie przed chwilą wyjazd na..

(prezent urodzinowy - mój przewodnik po troszkę bardziej profesjonalnej stronie fotografii)

..Rock Reggae Festival w Brzeszczu! Dopiero kilka dni temu o nim usłyszałam w radiu i taka niska cena mnie totalnie powaliła (28 zł przedsprzedaż, 35 zł w dniu festiwalu), a dodatkowo lokalizacja też zachęcała. Jednak nie myślałam o nim raczej poważnie, takie tam 'marzenia', aż tu nagle dzwoni do mnie chłopak z pytaniem, czy jedziemy - wow! W każdym razie z repertuaru interesuje mnie tylko Coma - w końcu jeden z moich ulubionych zespołów. Natomiast za reggae nie przepadam, jednak absolutnie nie mam wątpliwości, że bawić będę się znakomicie. Niestety na fotorelację nie ma co liczyć, bo lustrzanki nie biorę - za bardzo się o nią boję. :)

 (moje słodziaszne hipsterskie zeszyciki)

W końcu dojrzałam do decyzji, żeby zrobić szkolne zakupy. No dobra, to przyjaciółka mnie wyciągnęła, sama bym się nigdy na to nie zdecydowała. Cały czas żyję w przeświadczeniu, że mam jeszcze mnóóóstwo czasu, wszystko zdążę zrobić, kupić i w ogóle. Od czasu do czasu dostaję tylko kopa w ryj od kalendarza i uświadamiam sobie tę brutalną prawdę, jak mało czasu zostało do września! Cholera jasna, kiedy to zleciało? W takich momentach ogarnia mnie totalne przerażenie i strach jak to będzie w nowej szkole, jak ja sobie poradzę, czy będę mieć fajną klasę, czy w ogóle dam radę się jakoś zintegrować z tymi ludźmi? Mnóstwo pytań, a odpowiedzi żadnych. Ale tak poza tymi nielicznymi momentami wciąż żyję sobie w swojej osobistej bańce mydlanej, skąd odbieram wszystko niewyraźnie i nierealistycznie kolorowo.


Zdecydowanie najlepszym zakupem jaki dzisiaj zrobiłam są pastele olejne. Dwadzieścia cztery sztuki za całe pięć dziewięćdziesiąt dziewięć. Dacie wiarę? Czaiłam się na jakieś już od dobrych kilku miesięcy, ale cena większych zestawów mnie cały czas skutecznie odstraszała. Dzisiaj trafiłam na nie zupełnie przypadkiem w Carrefourze pomiędzy jakimiś długopisami i pisakami. Przeznaczenie, or samfin lajk dat. W każdym razie dzisiejsza noc będzie pod znakiem malowania, jeśli coś ciekawego mi wyjdzie, to może się nawet kiedyś pochwalę. :3


Dorwałam dzisiaj w końcu tanią (3,5 zł), przyzwoitą brzoskwinkę i mogę rzec, że w mojej kolekcji lakierów już niczego mi nie brakuje. Bazarowa firma Dor - kolor 49/4 (?). Przyznam, że spisuje się całkiem nieźle. To już mój drugi nabytek tej firmy i staruszek beżyk to mój absolutny faworyt - już pierwsza warstwa daje radę! Z brzoskwinią jest podobnie. Jakby się uprzeć to jedna warstwa wystarczy, ale dość łatwo o prześwity, a przy jasnym lakierze razi to niesamowicie. Trwałość beżu jest też bardzo dobra, jak z tym będzie to zobaczymy. :)

(jeśli ktoś zgadnie co to jest to dostaanie.. huhh. buziaka? :3)

Dzisiejszy post to totalnie bezsensowna paplanina, ale chyba nie macie mi tego za złe? Przynajmniej w końcu mogę urozmaicić tekst zdjęciami. Jak na razie to tyle, do napisania za jakiś czas (niedziela/poniedziałek, tak myślę) - mam nadzieję, że będę mogła się już pochwalić Wam pewną włosową metamorfozą, ale ciii - nic nie zdradzę! Lecę teraz przypomnieć sobie (a może nauczyć się? huh) jak się obsługuje pastele, a Wam życzę słodkich snów!

2 komentarze:

  1. Tak tak, zakupy szkolne, chyba wypadałoby się za to zabrać...
    Zazdroszczę wyjazdu na RRF! Też chciałam się wybrać, ale jak zwykle skończyło się na chęciach ;)

    No i oczywiście ciekawa jestem co zrobisz z włosami, czekam!

    OdpowiedzUsuń
  2. sliczny kolorek na pazurkach :)

    mam do Ciebie prośbę, klikniesz w reklamę/y na moim blogu(oczywiście nie musisz, to tylko porśba) , jest to pierwszy gadżet po prawej stronie, z góry dzięki ! :)
    fashion-style-viola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń