Hello angel, tell me where are you, tell me where we go from here


Kilka zdjęć z dzisiaj - nic specjalnego. Mam zapas zdjęć na kilka postów, więc postaram się wrzucać coś regularnie co 2 -3 dni, a przy tym ciągle robić kolejne. Jestem ciekawa jak będzie z tym w roku szkolnym. Lekcje będę kończyć późnym popołudniem, więc zostaną mi tylko weekendy. No i wciąż się zastanawiam czy brać aparat na wycieczkę integracyjną 9-11 września. Czy też uważacie, że to bez sens robić właściwie w pierwszym tygodniu szkoły wycieczkę? Rozumiem, że mamy się zintegrować, ale chyba już lepiej by było dać nam jakiś czas na poznanie się i zdecydowanie przynajmniej z kim być w pokoju, choć mi ten problem odpada - cztery dziewczyny w klasie. Tak właściwie to już dotarło do mnie jak mało wolnego czasu zostało i trochę się ekscytuję, a trochę boję. Niestety koniec wakacji jest nieunikniony. :) Na dodatek wciąż nie wiem w czym iść na rozpoczęcie roku! Ironią jest to, że mam właśnie zbyt dużo możliwych 'zestawów' i nie mam pojęcia, który wybrać, ech. Trzeba będzie coś wykombinować!


Wybaczcie mi dwa niemalże takie same zdjęcia, różniące się stopniem zaawansowanie zachodu słońca. Nie mogłam się zdecydować, które wybrać.


Taki mały końcowy bonusik w postaci mnie, kompletnie nie pasującej do klimatu zdjęć powyżej. Co do wspomnianej przeze mnie ostatnio małej włosowej metamorfozy, to po prostu zrobiłam sobie rudą szamponetkę. :D Wiem, nie zaszalałam, tym bardziej, że efektu prawie w ogóle nie widać. Moje włosy nabrały tylko rudawego odcienia i szczerze mówiąc bardzo chętnie widziałabym je w takiej postaci zawsze, ale z farbami bawić się już nie zamierzam. Kiedyś byłam już totalnie ruda, niemalże czarna, a potem byłam bliżej niezidentyfikowaną jajeczniczką, ze skutkami której dalej muszę się borykać. W każdym razie szamponetka zejdzie mi szybko, a przy okazji nie zniszczyła tak włosów. Brakuje mi tylko piegów i byłabym stereotypowym kociookim (jest takie słowo?) rudzielcem pieguskiem. :3

A teraz żegnam i mówię dobranoc. ♥


7 komentarzy:

  1. Śliczne są te zdjęcia, narawde. A na ostatnim srtasznie ładnie wyszłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W takim razie kij mu w oko :D
    Zdjęcia znowu są przecudowne! Zwłaszcza te,gdzie wkradł się efekt bokeh (zamierzony, prawda?) no i zdjęcie balonu jest obłędne.A Ty mi tu mówisz, że wcale nie tak dużo zdjęć zrobiłaś :P
    A co do mojej fotorelacji - już dawno miałam wstawić zdjęcia,przy okazji dodać tekstury,ale photoshop mi padł na tym moim 'brytyjskim' komputerze -.-

    OdpowiedzUsuń
  3. ostatnie zdjęcie jest niesamowite! masz talent :)

    OdpowiedzUsuń