Somebody check my brain

Wybaczcie, ale nie mam humoru do pisania jakiegoś obszernego posta. Ból głowy nie opuszcza mnie już od kilku tygodni, a do tego dochodzą jakieś inne bóle i wielkie niewyspanie, związane z wstawaniem na siódmą do szkoły..Oj, zdecydowanie koniec majówki mi nie sprzyja. Miałam nadzieję też, że teraz w szkole nam odpuszczą i będzie spokój, a okazało się coś zupełnie odwrotnego. Wszyscy pytają lub przynajmniej się odgrażają pytaniem, a na dodatek mam zapowiedziane już chyba z 7 kartkówek/sprawdzianów. Na szczęście jutro lekki dzień - cztery lekcje w tym jedno zastępstwo. Po 11 będę już w domu, a towarzystwa dotrzyma mi chłopak. :) Widywanie się raz - dwa razy w tygodniu mnie zabija. :>

Chciałabym Was zaprosić znowu na moje aukcje na allegro. W tej chwili trwają cztery. Myślę, że ceny są bardzo atrakcyjne. Bardzo możliwe, że w najbliższym czasie dodam kilka aukcji, więc zapewne zedytuję ten post, aby pokazać Wam także zdjęcia nowości.
   

Oprócz tego kilka ciekawych zdjęć z tumblra, a więc stały element. :) 


 
 
 Na dzisiaj to już tyle. Trzymajcie się jakoś, pozdrawiam! ♥

7 komentarzy:

  1. świetna kamizelka, stanik i oczywiście zdjęcia:)
    zapraszam do siebie w wolnym czasie:)
    http://mesmerize87.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. nie ukrywam- koncerty były mega! jest czego zazdrościć.

    a Twoje inspiracje spokojnie mogłyby być wybrane przeze mnie. rockin!;)

    pozdrawiam,
    lena

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tym bólem głowy to troszkę podejrzane. Jeśli po tak długim okresie czasu bóle nie ustają, poszłam bym do lekarza. Może to wina zatok albo ciśnienia. A nauczyciele pewnie przypomnieli sobie, że nagle nie mają ocen, stąd te kartkówki i dopytywania. Normalne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście widywanie się tylko raz czy dwa w tygodniu to trochę za rzadko. Mam nadzieję, że ból głowy szybko minie :)

    Zapraszam Cię również na mojego bloga z recenzjami książek.
    public-reading.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. wszystko bardzo mi się podoba!;)

    OdpowiedzUsuń
  6. a pamiętasz mnie jeszcze z blogów? : )

    OdpowiedzUsuń