Say, is that rain or are they tears?

Znowu dopadło mnie choróbsko. Tym razem mogę pochwalić się mononukleozą, czyli tzw. chorobą pocałunków. No świetnie, genialnie. Mam o tyle szczęście, że nie wylądowałam w szpitalu na zakaźnym. Tak, więc mogę zapomnieć o wymianie śliny z chłopakiem, którego i tak pewnie zaraziłam w weekend. Na dodatek mogę zapomnieć o imprezie w przyszłą sobotę, no cudownie, nie ma co. A tak poza tym to mam dużo spać, nie przemęczać się i takie tam, generalnie brzmi jak raj. :D No cóż. Trzymajcie kciuki żeby mi się nie pogorszyło, bo wizja leżenia w szpitalu nie napawa mnie optymizmem. Mam za to nadzieję, że przez tą chorobę rozwinę się artystycznie. Brzmi to głupio, jednak muszę w końcu zrobić nowy szablon na bloga, kilka innych projektów związanych w grafiką, ale także porysować trochę (postawiłam sobie pewno nie lada wyzwanie, może kiedyś pochwalę się efektem) oraz przerobić kilka ubrań. No i muszę w końcu zrobić zdjęcia pozostałych ubrań zalegających w moich szafach i wystawić je na allegro. Się napracuję strasznie, a mam się przecież oszczędzać!

Hej, wie ktoś może gdzie znajdę ebooka "Idź, zapytaj Alice" ? Zainteresowała mnie ostatnio ta książka, a że z biblioteką nie mam zbyt bliskich kontaktów, to poszukuję wersji elektronicznej. Niestety nie mogę tego nigdzie znaleźć, wiec gdyby ktoś był przypadkowo w posiadaniu, to proszę o kontakt. W dalszym ciągu poszukuję czegoś ciekawego i wciągającego do czytania, ale jak widać efekty są marne. Ale prawdopodobnie jak coś znajdę, to wpadnę w ciąg maniakalnego czytania i nie będę się na krok rozstawać z książką czy ebookiem przez kilka tygodni.

W sobotę chłopak mnie zmusił do oglądnięcia Lost, jest tutaj może jakiś fan tego serialu? Mam za sobą pierwsze sześć odcinków i dalej nie jestem pewna czy mi się podoba ten serial, czy nie. Generalnie nie lubię takich owianych tajemnicą, typowo przygodowych historii. Rzeczywiście Zagubieni posiadają swój specyficzny klimat, nie są nudni i ogląda się to dość przyjemnie, jednak.. Mam wrażenie, że to nie serial dla mnie i po kilkunastu odcinkach sobie odpuszczę. Choć może po oglądnięciu jeszcze kilku epizodów zmienię zdanie? Muszę chyba się przyznać, że to coś zbyt ambitnego dla mnie. Cała magia tego serialu jest zawarta chyba w tym, że można tworzyć własne teorię i domysły dotyczące wydarzeń. Człowiek widzi pewne rzeczy, innych się domyśla, łączy poszlaki i to tworzy całość, która dla pewnego grona osób jest idealna. Jednak nie dla mnie. Pomimo jakiejś tam całkiem niezłej inteligencji jestem osobą prostoliniową, nie lubiącą niedomówień i domyślania się, wszelakich tajemnic i sekretów. Ale w dalszym ciągu łudzę się, że się przekonam do tego serialu. :D

Cóż. Nie mam co dodać do postu, więc chyba po prostu się pożegnam. Dobranoc!

6 komentarzy:

  1. Oglądałam kiedyś ten serial z siostrą i podobał mi się, ale mnie jakoś nie przyciągnął, i nawet nie mam pojęcia dlaczego. Ja również nie przepadam za różnymi sekretami przepełnionymi grozą (no i horrorów, brr!)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciebie także pamiętam z Onetu! Mam pytanie - robisz szablony/nagłówki na blogspota? A może znasz kogoś, kto robi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ja niestety nie robię. Już się do tego nie nadaję.:D Ale widzę, że zapytałaś o to samo Annie z Likerocker - jeśli ona Ci nie pomoże, to niestety nie znam nikogo innego. :)

      Usuń
  3. Ojej, współczuję Ci. Nie lubię chorób i nudnego siedzenia w domu. Fajnie, że chociaż masz jakieś ciekawe plany. Książek szukaj na chomikuj, zawsze stamtąd pobieram : )
    Czyja to śliczna mordka na Twoim avatarze? ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, ta książka jest z '71.. Poszukam : ) Jak znajdę, wkleję Ci linka!
    Jacie, ja myślałam na początku, że to jakaś modelka... Super foto, na serio <3
    A to szkoda mi Was, życzę szybkiego powrotu do zdrowia, żebyście mogli się w końcu spotkać :*

    OdpowiedzUsuń