Dead in her mind and cold to the bone

Znowu zabieram się za pisanie posta tak późną porą. Dzisiaj mam wyjątkowo dobry humor i właściwie nie mam pojęcia dlaczego. W końcu pobudka po 5h snu to średnio fajna rzecz, tym bardziej w ferie. Jeśli by do tego dodać dręczące mnie od weekendu przeziębienie oraz pewien drobny fakt, że nie byłam w stanie otworzyć oczu, ponieważ jak się okazało - złapało mnie zapalenie spojówek. Jak ktoś miał, to wie jakie są jego nieprzyjemne skutki oprócz tych wizualnych tj. okropnie przekrwionych oczu, popękanych 'żyłek' i czerwonych plam na białkach ocznych. Wygląda to na prawdę ciekawie, zrobiłabym zdjęcie i się Wam pochwaliła, gdybym tylko miała odpowiedni sprzęt. ;D Na szczęście jakoś przetrwałam brutalny powrót do świata żywych i potem czekało mnie bardzo miłe popołudnie z chłopakiem. Oglądaliśmy w telewizji "Inspektora Gadżeta", uwielbiałam tę baję jak byłam mała, haha. Niestety po kilku godzinach musiał już jechać, a ja sobie chorowałam cały dzień w łóżku. ;)

Powiem Wam w sekrecie, że mam pewien deal z tatą. ;D Umówiłam się z nim, że za średnią 4,5 lub świadectwo bez żądnej trói dostanę... lustrzankę! Ha. <3 Cieszę się z tego bardzo i oczywiście zrobię wszystko żeby wywiązać się z mojej części układu, zobaczymy tylko, czy on się wywiąże ze swojej. No, ale nie czas teraz na zastanawianie się nad tym, mam nadzieję, że wywiąże się z obietnicy. Tak więc jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli, od wakacji będziecie zasypywani mnóstwem przeróżnych zdjęć, bo uwielbiam robić zdjęcia i właśnie przez to zawsze jestem poszkodowana, bo kradnę zawsze aparaty innych i odgrywam rolę fotografa, więc sama naturalnie żadnych zdjęć wtedy nie posiadam. No, ale nie narzekam! Kupię sobie statyw i będę sobie sama sesyjki robić, a co się będę! :3 Przygotujcie się na letnią dawkę moich amatorskich fotografii. ♥

Tak na koniec pragnę wspomnieć, że nareszcie doczekałam się (tak wiem, niecierpliwiec ze mnie) bonu od Divy, a właściwie karty upominkowej. Mam co do tego pewne obawy, ale nie będę nic mówić, bo wywołam przysłowiowego wilka z lasu i rzeczywiście okaże się, że będą problemy. Oby nie były. Zastanawiam się tylko w ogóle, czy znajdę coś ciekawego dla siebie w Divie, bo oni przede wszystkim robią słodką, kolorową, dziewczęcą biżuteria, a to jednak tak troszeczkę nie w moim guście. Mieli jakąś limitowaną kolekcję taką w miarę i pamiętam, że coś mi się w sklepie podobało i bardzo długo się zastanawiałam czy przypadkiem nie kupić, padło na to, że odłożyłam z powrotem na półkę. W każdym razie wątpię żeby cokolwiek z tej kolekcji się jeszcze ostało na stanie sklepu. No, ale coś ciekawego muszę znaleźć, w końcu wygrane 100 zł nie może się zmarnować.:D


A teraz tradycyjnie kilka zdjęć i moje dobranoc! <3




5 komentarzy:

  1. Lustrzanka za średnią to dobry biznes :) mi nigdy tak nie chcieli płacić, nawet jak paski miałam - był tekst: uczysz sie dla siebie... :p Bonu zazdroszczę bardzo, mi się tam mnóstwo rzeczy podoba, niekoniecznie słodkich :)

    OdpowiedzUsuń
  2. LOVING THE NECKLACE!!

    www.aroundlucia.com
    www.aroundlucia.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Interesujący blog;)
    Obserwuje i zzaapraszam również do obserwowania mojego bloga.
    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  4. dzięki, mam nadzieję, ze naprawdę:)


    inspiracje Twoje są moimi - idealnie to to:) pasy, strzępiione szorty ech...:]


    dziękuję za komentarz!


    rebellook.blogspot.com


    :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobry boże, gdybym tylko ja miała średnią 4,50..rodzicie skakali by z radości :D W takim tez razie, mam nadzieję, że uda Ci się osiągnąć 4,5 i dostaniesz luszczane,he he. TYLKO się nią pochwal, koniecznie!
    Spać w nocy nie możesz, czy jak? Chodzi mi o to,że tak pozno piszesz posty.
    To teraz Tobie Marcepanku życzę zdrówka, bo tak się sklada, ze ja też chorowałam na zapalenie spojówek. Nie wiem jak Ciebie, ale mnie potwornie bolało.
    KURDEKURDE, wiesz może gdzie można kupić/zamówić ten naszyjnik z czaszką? Oszalałam na jego punkcie *,*
    pozdrawiam ;*
    effey//prettyvacant

    OdpowiedzUsuń