Where's the strength we relied on?

Nie ogarniam.

 
Marzy mi się taki kolczyk w nosie. Już tak mam, że od czasu do czasu mam zajawkę na przekłucie jakiegoś miejsca i zazwyczaj nic z tego nie wychodzi. Jednak jeśli moje 'marzenie' dotrwa do czerwca, to na moim nosku prawdopodobnie zawita taki kolczyk. Poczekamy te kilka miesięcy, to się przekonamy.
Jak tam Wasze sylwestrowe plany? Do sylwestra jeszcze tylko 20 dni, a ja nie wiem jak to wszystko będzie wyglądać. Niestety nie zapowiada się na żadną imprezę, raczej na skromny chillout w babskim gronie. ;D Ale i tak powinno być ciekawie, oczywiście o ile nasze plany w ogóle wypalą, bo z tym różnie bywa. 
Ach. A teraz potrwam sobie jeszcze chwilkę w swoim 'nieogarnianiu', w pieprzonym mętliku w głowie, w mnóstwach sprzeczności, w irracjonalnych uczuciach oraz ogromnej frustracji. 
Do napisania! ♥

8 komentarzy:

  1. też chciałam mieć kolczyk w nosie, ale w końcu stanęło na języku i powiem szczerze, że na początku to się wydaje takie fajne, a później to już norma ;))
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. w takim razie nie ogarniamy razem, Marcepanku : *
    ja to co jakiś czas mam zajawkę na kolorowe włosy. albo po prostu na takie jakieś farbnięte.
    moje plany sylwestrowe są następujące: noc u najlepszej przyjaciółki na świecie. może być fajnie! niestety to te bezalkoholowe grono :C

    OdpowiedzUsuń
  3. boskie inspiracje ! też chciałam miec kolczyka w nosie, ale zrezygnowałam i nie żałuje :)
    ładnie tu u Cb ! pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  4. dzięki, zdecydowanie do brwi :)
    :***zapraszam częściej do siebie !

    OdpowiedzUsuń
  5. loved the new post <3 the first pic is amazing!


    runwayrocknroll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. ja nei mam zadnych planow na sylwestra po raz pierwszy w zyciu spedze go w szwecji bez moich najkochanszych przyjaciol :(

    OdpowiedzUsuń
  7. polecisz może jakiś sklep gdzie można kupić fajne kolczyki do nosa ale bez przekłuwania ?:)

    OdpowiedzUsuń