Hunt you down all nightmare long

Moją szkołę czasami na prawdę da się lubić. Ale tylko czasami, w bardzo rzadkich sytuacjach. Dzisiaj zdecydowanie ją lubię. Skrócili nam dzisiaj lekcje - każda trwała tylko 30 minut, czego efekt był taki, że o 10:00 byłam już w domu, a zaczynałam normalnie o 8:00. Ale to nie wszystko, bo jutro mamy cały dzień wolny, z okazji 50lecia gimnazjum. Tak, więc nie narzekam i cieszę się długim weekendem. Następny tydzień też będzie można podpiąć pod długi weekend, ponieważ środa i czwartek to próbne egzaminy, a w piątek jest obowiązkowe wyjście dla całej szkoły, prawdopodobnie idziemy do kina na "Listy do M.". Szkoda tylko, że najgorsze dni to poniedziałek i wtorek, kiedy mam po 7 i 8 godzin. Nie jest to jakaś zawrotna liczba, ale w inne dni w szkole siedzę zdecydowanie mniej. No, ale nie narzekam. Bardzo cieszą mnie te wolne dni, a egzaminami się jakoś szczególnie nie stresuję. Co będzie to będzie.

Doszły mi dzisiaj martensy! Ale się cieszę! Gołym okiem widać, że używane, bo są troszkę porysowane na czubkach, pomarszczone na zagięciach itp., ale ogólnie oceniam, że są w dobrym stanie, więc nie żałuję zakupu. Bałam się czy będą wygodne, bo ludzie mnie straszyli, że się w martensach chodzić nie da, że coś tam coś tam, ale nie jest źle. Po prostu buty jak buty, nie są jakoś super wygodne, ale nie spodziewałam się niczego lepszego. Choć ja ze swoją cholernie delikatną skórą i tak muszę się zaopatrzyć w zapas plastrów. Jedyną rzeczą, która mi się w nich nie podoba jest to, że jestem w nich wyższa o 3,5 cm. :C No, ale cóż niestety się nie skurczę.


Jutro wybieram się w końcu do kina na "Przed Świtem". Oglądał już ktoś z Was? Mam nadzieję, że film lepszy niż poprzednie, choć i tak "Zaćmienie" było ciekawsze niż wcześniejsze części. Ale ogólnie wydaje mi się, że ta historia jest już przereklamowana, oklepana i nudna, a sam film pewnie będzie żałosny.:D Ale przekonam się jutro, miejmy nadzieję, że zostanę pozytywnie zaskoczona. :)

Na dzisiaj to tyle, pozdrawiam! ♥

3 komentarze:

  1. Wiem, wiem ;) Ja też mam lekturę do czytania, ale się nie poddaję. Choć nie wiem czy dam radę z "Tadkiem"... A Ty jaką teraz masz?
    Moja szkoła też ma czasem takie dni, które da się polubić. Ooo idziesz na "Listy do M." *.* Też bardzo bym chciała się na to wybrać. A buty świetne, na pierwszy rzut oka w ogóle nie widać, że używane.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie wybieram się do kina na PŚ. też jestem zdania, że to już oklepane. i tak wiadomo, co się wydarzy, a nie mam zamiaru patrzeć na te twarze. jak najdzie mnie ochota, to obejrzę na necie.
    ale mi narobiłaś ochoty na martensy *.* zawsze jak widzę u Ciebie jakieś zdj, to zaraz mi się chce tego czegoś, co na nim jest, no! ogranicz te zdjęcia XD

    OdpowiedzUsuń
  3. ej no, ale wytłumacz mi, czego nie lubisz w świętach, no?? na pocieszenie śnieg póki co nie pada :C
    ohohohho, myślałam, że martensy są takie mięciutkie i w ogóle fajniusie :O

    OdpowiedzUsuń