Whatever doesn't kill you, is gonna leave a scar.

Dzisiaj nareszcie mam luz. Wczoraj i przedwczoraj miałam sporo nauki, a przez swojego lenia zostawiałam wszystko na wieczór i w efekcie dwa dni pod rząd chodziłam spać koło drugiej, a rano nie byłam w stanie wyjść z łóżka. Ale wiecie jak sobie z tym radzę? Obiecuję sobie, że zaraz po powrocie ze szkoły położę się spać i muszę przyznać, że jest to dość dobra motywacja. ;D
Nie wspominałam o tym ostatnio, ale znowu choruję! Coś ostatnio podupada moja odporność, ale nie dziwi mnie to w sumie za bardzo. Poprzedni czwartek i piątek spędziłam w domu, robiąc sobie sześciodniowy weekend. ;D Pominę w tej chwili fakt, że moja mama nie bardzo zaaprobowała moje mini wakacje i musiałam jak zwykle wysłuchać kilku stałych kazań na temat chodzenia szkoły. No cóż, bywa!
Od wczoraj jestem szczęśliwą posiadaczką zestawu siedmiu kosmetyków do włosów Joanny. To ten zestaw, który wygrałam jakiś miesiąc temu, ten którego obawiałam się, że nie dostanę. Ale jak widać nie potrzebne były te nerwy, bo kosmetyki są w moich rękach. Zdążyłam już wypróbować kilka produktów i jestem bardzo zadowolona. ;)
Ogląda ktoś z Was Misfits? Jest to drugi mój ulubiony serial. Właśnie zaczęła się trzecia seria. Szczerze mówiąc niesamowicie brakuję w nowym sezonie Nathana. Uwielbiałam go, inne postacie przy nim były wręcz 'bezpłciowe'. Zamiast niego jest Rudy. Postać wykreowali chyba na wzór Nathana, ale oczywiście efekt nie wyszedł do końca taki zadowalający. Rudy ma ciekawą moc, zaskoczył mnie ten wątek pomiędzy nim a Alishą, ale moim skromnym zdaniem za szybko wyszło na jaw o co chodzi. Mogli potrzymać widzów trochę dłużej w niepewności. Z niecierpliwością czekam na kolejne odcinki, mam nadzieję, że trzecia seria dorówna poprzednim.
Na dzisiaj chyba tyle mam do powiedzenia, mogę się jedynie pochwalić, że dostałam szósteczkę za obraz na plastykę. Ma się ten talent. ^^ A teraz idę coś zjeść, bo padam z głodu! Trzymajcie się. ♥

5 komentarzy:

  1. Nie oglądam tego serialu. Tak naprawdę to wczoraj dowiedziałam się o jego istnieniu od koleżanki. Powiem Ci, że ja też się kładę w granicach 1:00 a 2:00. Wstać za nic nie mogę na 7! Mnie niestety nie motywuje fakt, że pośpię po szkole, chodź parę dobrych razy już spałam po przyjściu ze szkoły, ale to tylko dlatego, że byłam mocno zmęczona. Niestety przydarzyło mi się już zasnąć o 16 i obudzić się przed 20 -,- cały praktycznie dzień zmarnowany.


    Błaaaaagam, pokaż mi pracę :D ja zaraz zaczynam jakiś pseudo portret, tylko nie wiem na razie z kim go zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  2. No to ja mam nadzieję, że uda Ci się coś stworzyć, bo talent do tego masz, tylko znajdź wenę i zapał.

    A co do tego portretu... to ja z przyjemności go robię! :D i chyba zrobię z Kristen Stewart... po prostu lubię rysować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie słyszałam o tym serialu :)
    zapraszam na konkursik :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja ostatnio siebie nie poznaję, bo też nie mogę wyjść z łóżka, co jest dziwne, bo rok temu wstawałam nawet przed budzikiem. teraz za to godzinę po nim. i dodam, że też jestem chora. w Anglii mnie coś złapało i nie chce puścić. życzę powrotu do zdrowia w takim razie :3

    OdpowiedzUsuń
  5. ale on nawet nie zna mojego imienia. pewnie w ogóle nie kliknie, żeby sprawdzić czy rzeczywiście może mnie skądś znać. może za dwa lata, kiedy to będziemy w końcu w tej samej szkole :D
    jeden na dwa? :O myślałam, że masz piątkę czy coś. jeej, nie spodziewałam się!

    OdpowiedzUsuń