Kill me if you dare, hold my head up everywhere.

Piszę, bo robię wszystko byleby się tylko nie uczyć. Znacie to? ;D A więc zrobiłam sobie kakao już takie dobre, posiedziałam trochę na tumblrze, na facebooku i teraz czas zaszczycić swoją obecnością bloggera.  

Muszę przyznać, że niesamowicie tęsknię za swoimi długimi włosami. Nie mogę powiedzieć, że żałuję, że je tak spontanicznie, bestialsko ścięłam. Nie żałuję tej decyzji, bo mam nadzieję, że odrosną zdrowsze, gęstsze i mocniejsze(staram się o nie bardziej dbać, choć przez codzienne mycie to nie takie łatwe), a poza tym już mi kilka cm odrosły, a myślę, że jakieś 2-2,5 cm na miesiąc to dobry wynik. Marzą mi się włosy takie do talii. Troszkę krótszymi także nie pogardzę, ale jeszcze nigdy nie miałam dłuższych włosów niż tak do wysokości piersi. Rosły do takiej długości i ani centymetra więcej. Mogłam ścinać końcówki, w szybkim tempie te kilka cm odrastało, ale znowu nie dłużej niż do tej długości. Oby teraz rosły już bez problemów. Przy okazji mogę troszkę ponarzekać na to, że jestem totalnym antytalentem jeśli chodzi o upinanie swoich kłaczków, robienie fryzur. Zazdroszczę wszystkim dziewczyną tych pięknych, niedbałych koków, kłosów i warkoczy, ech. :D

http://24.media.tumblr.com/tumblr_lrbv7tv7ZR1qbujbxo1_500.jpghttp://27.media.tumblr.com/tumblr_lmsrjoJdhO1qbii5ro1_500.jpg
(turkusowe włosy, kocham.♥)

No więc może zabiorę się w końcu za tę naukę. Jutro mam na siódmą, a nie mam ochoty znowu cały dzień być zombie, więc pasowałoby pójść spać o przyzwoitej porze.Cóż zrobić? Witaj osiemnastowieczna Francjo,  witajcie alkany! 

Tym jakże optymistycznym akcentem kończę. Dobranoc! ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz