i don't hate you

Hej. ;) Przez kilka dni byłam odcięta od neta przez wspomniany wcześniej remont w pokoju. Miało to trwać dwa dni(sobota i niedziela), a dopiero jutro będzie skończony. Ech. Tak to jest jak za remont bierze się rodzina, która generalnie ma wszystko w dupie. No bo skoro to rodzina, to nie trzeba się spieszyć, starać etc. No, ale pewnie nawet nikt nie zauważył mojego chwilowego zniknięcia, natomiast ja odczułam te kilka dni jak wieczność. ;D

Dzisiaj na szczęście dorwałam komputer i przywitała mnie baaardzo miła niespodzianka. A nawet dwie. Kolejne wygrane!  Pierwsza to wygrana rozdania na blogu Viollet-na-obcasach, jestem bardzo zadowolona z tej wygranej, ponieważ z moją suchą skórą na dłoniach żaden krem nie jest w stanie sobie poradzić. A balsam akurat mi się kończy! Druga nagroda to wygrana w konkursie "Piękne włosy z Joanną" na Milionkobiet.pl. Szczerze mówiąc nawet nie kojarzę już co napisałam w odpowiedzi na pytanie w jaki sposób dbam o swoje włosy, ale brak mi słów żeby powiedzieć jak cieszę się, że otrzymam te kosmetyki. Moim włosom przyda się coś dobrego do odbudowy, mam wielką nadzieję, że pomogą mi w tym kosmetyki Joanny. Natomiast w poniedziałek odebrałam swoją poprzednią wygraną(byłam zaskoczona, że tak szybko) i jestem zadowolona z wygranej, kosmetyki są świetne. Lakiery mają cudowne kolory, puder ma odcień w sam raz do mojej cery. Fakt, że używam zawsze innych pudrów, ale ten ładnie rozświetla moją skórę i nadaje jej bardzo zdrowy, promienny wygląd. Maseczek do twarzy i maski do włosów jeszcze nie próbowałam, ale jak najszybciej to zrobię. Poza tym uwielbiam zapach peelingu do rąk od Essence, który przy okazji także dobrze się sprawuje. ;)

Jestem zła, że ten remont tak się dłuży. Nie mam przez to dostępu do ubrań i większości rzeczy ze swojego pokoju. Dzisiaj zdecydowałam przenieść komputer z tamtego pokoju do drugiego, bo niestety żądnego laptopa nie posiadam. Za to jestem zadowolona z kolorów, które wybrałam do pokoju. Musiałam mieszać białą emulsję z beżowym barwnikiem i bałam się, że wyjdzie za ciemny. Na szczęście kolor jest w porządku. Za to odwrotne obawy miałam z bordowym. Farba była gotowa, a ja bałam się, że będzie za jasna. Na szczęście po pomalowaniu pierwszej warstwy kolor okazał się świetny. Ostatnio byłam w Ikei z mamą po dodatki do pokoju. Kupiłam 36 cudownie pachnących podgrzewaczy, karnisz, firanki oraz lustro, które wyczaiłam już na stronie internetowej.
Nie wiem jak Wam się podoba, ale ja jestem w nim wręcz zakochana. :3 Już nie mogę się doczekać urządzania pokoju. Półki będą inaczej tym razem powieszone, a na dodatek kupię jakiś fajny zegar ścienny i obraz. Poza tym z czasem może dojdą jakieś zdjęcia. Ach.

W szkole mam straszny zapierdol. Tyle zaległości, że głowa mała, a do tego dochodzą bieżące sprawdziany, kartkówki a do tego pytanie. Na szczęście mam wymówkę 'nie było mnie w dwa tygodnie w szkole, nie zdążyłam wszystkiego nadrobić blah blah'. Działa, a to najważniejsze. Jutro mam dwa sprawdziany i dwie kartkówki. jeden sprawdzian z historii, z którą mam problemy i ogólnie jej szczerze nienawidzę. Mam do wkucia(tak wkucia, nauczyć się tego jakoś logicznie niestety nie potrafię.oO) 50 stron w podręczniku. Oczywiście zabrałam się za to dzisiaj wieczorem, a teraz się obijam i siedzę na kompie. ^^ Życzcie mi powodzenia, nie wiem jak ja to jutr napiszę.

A więc na dzisiaj to tyle. Trzymajcie się, dobranoc. ♥

6 komentarzy:

  1. oj współczuje tego uczenia się ! ;D zapraszam do mnie na rozdanie martusia-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapraszam na konkurs :) http://yoanka-venus.blogspot.com/2011/10/recenzja-produkty-my-organic.html

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo klimatyczne.;-)

    zapraszam do obserwowania mojego bloga. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz szczęście, że aż tyle rozdań wygrałaś. :) Lustro cudne :3

    OdpowiedzUsuń
  5. łooł, ile zakuwania *.* dwie kartkówki i dwa sprawdziany jednego dnia ;o ?? to przez zaległości czy jak?

    tak czy siak zazdroszczę Ci tego pokoju. wiele bym oddała, żeby też urządzić sobie, jak mi się żyźnie podoba, ale, jak dla mnie, to za dużo pracy i pewnie to zabiera dużo czasu, a mi go brakuje.

    co do acodinu - tak...mam z nim doświadczenie. może jutro będzie jeszcze większe, ale sama nie wiem. z jednej strony, to jest fajne, ale z drugiej beznadziejne.

    a tymczasem czekam na kolejny post u Ciebie, bo nie mogę się doczekać nowych wieści :D

    OdpowiedzUsuń