We all have our horrors and our demons to fight but how can I win, when I'm paralyzed?

bring me the horizon - don't go - kocham, kocham, koocham! ♥

Słucham powyższej piosenki na okrągło i nie mogę się nią nacieszyć. Strasznie mi się podoba, a pomyśleć, że jeszcze niedawno ten typ muzyki mnie wręcz przerażał. Troszkę przeszkadza mi jednak damski wokal w tym kawałku, bo uważam, że kobiece głosy są beznadziejne(bez obrazy, wszystko inne jest w nas cudowne!). Pomimo tego przyznam szczerze, że chciałabym się nauczyć growlingu, albo po prostu umieć jako tako śpiewać. Niestety jestem kompletnym antytalentem w tej dziedzinie, przez co niesamowicie rozpaczam. No, ale jakieś wady przecież muszę mieć. ;D

Niedawno dzwonił do mnie jakiś koleś z nieznanego mi numeru i gadał do mnie jakieś głupoty Wtf? Pytał się co robię, czy jestem emo, czy mam facebooka i po moim pytaniu "z kim ja w ogóle rozmawiam?" stwierdził, że z wielbicielem. Ktoś sobie ze mnie jaja robił, bo z tyłu słyszałam jakieś inne głosy, śmiechy i jak ktoś mówi, że mają bekę. Spoko, spoko. Zauważyłam, że ludzie ogólnie lubią sobie ze mnie 'żartować'. Nie żeby mnie ktoś tępił czy coś. Jestem typem osoby, na którą się dziwnie patrzy, którą się obgaduję i której się (zupełnie mnie nie znając) nie lubi. Nie przeszkadza mi to, wręcz w pewien sposób to lubię. Bo w końcu obgaduje się tylko wartościowe osoby, a z tych wszystkich dziwnych rzeczy mówionych na mój temat, ja się po prostu śmieję. Ale przyznam, że jestem ciekawa, kto do mnie dzisiaj dzwonił, bo chłopak miał fajny, męski głos.;D Na początku myślałam, że to taki jeden mój kolega, ale potem stwierdziłam, że on nie ma takiego męskiego głosu. Hmm.

Buty na dziś? Zdecydowanie martensy, w których się zakochałam, ale niestety 240$ to dla mnie jednak za dużo. :)


Co Wy na to? Moim skromnym zdaniem są genialne, strasznie chciałabym mieć martensy, ale to raczej kolejna rzecz, o której mogę tylko pomarzyć.:)

Ostatnio byłam w kinie z przyjaciółką na przedpremierowym seansie filmu "To tylko seks" z Justinem Timberlake'iem i Milą Kunis. Jestem jak najbardziej zadowolona! Fakt, że jest to przewidywalna, lekka produkcja, ale nie brak jej świetnego humoru, ludzie na sali(a było nas maks 20 osób) cały czas się śmiali i wychodzili z sali kinowej z uśmiechami na twarzy. Na prawdę dawno nie oglądałam komedii, na której tyle się śmiałam, a co dopiero na komedii romantycznej. Tematyka bardzo przypomina film "Sex Story" z Natalie Portman oraz Ashtonem Kutcherem i nie jestem w stanie stwierdzić, który z tych dwóch filmów jest lepszy. Oba są świetne i oba z czystym sumieniem polecam!

Mogę Wam także polecić książkę "Melancholia Sukuba" autorstwa Richelle Mead. Jest to książka opowiadająca losy Georginy, czyli "sukuba, który nie chce być sukubem. Sukuba, który chce być człowiekiem". W książce jest kilka odważnych scen seksu i przekleństw, dlatego nie polecam powieści osobą, które myślą, że to kolejny "Zmierzch", ponieważ będą rozczarowane. Natomiast gorąco zachęcam do przeczytania "Melancholii sukuba" osoby dojrzalsze, których nie zniesmaczy owa tematyka i będą z chęcią czytać zabawne potyczki żądnej energii czerpanej poprzez kontakty fizyczne z mężczyznami, Georginy. :)

W tej chwili czytam książkę "Wieczni Wygnańcy" i nie jestem nią jakoś bardzo zachwycona, ale na pewno jest ciekawą lekturą, gdyż jej fabuła(pomimo, że wydaje się, że anioły i wampiry to już temat wykorzystany na każdy możliwy sposób) myślę, że może zaskoczyć. :)

Na dzisiaj to tyle, mam ochotę stworzyć coś w Photoshopie może w najbliższych dniach uda mi się zrobić obiecane już jakiś czas temu ikonki. *.* Jeśli cokolwiek zrobię to w następnym poście na pewno tutaj wrzucę. Na dzisiaj to tyle, dobranoc! ♥

12 komentarzy:

  1. ...dlatego nigdy nie odbieram telefonów od dziwnych numerów albo zastrzeżonych :D jejciu, człowieku, ile Ty książek czytasz ? *.* że masz wgl na to czas... to jest intrygujące.
    co do dzisiaj - AAA fuck, znów to samo. spuszczałam wzrok, jak zwykle. ale jednak coś się minimalnie zmieniło - kiedy nasze spojrzenia się spotykają, może nie to, co się uśmiecham, ale jakoś tak staram się uśmiechnąć i mam wrażenie, że przez to zmienia mi się trochę mimika twarzy i przynajmniej troszeczkę przypomina to uśmiech. zawsze coś. może jutro odważę się na więcej ;]]
    mhm... trochę głupio pisać mi tak cały czas osobie. czuję się, jakbym Cię zamęczała. w rezultacie wychodzi, że prawie wszystkie nasze "rozmowy" opierają się na mojej miłości. źle mi z tym :<<

    OdpowiedzUsuń
  2. AAA JESTEM ZEREM ! hahah, żal mi samej siebie. już wiem jak muszę wyglądać żałośnie w Twoich oczach. a tak btw. postanowiłam że zaraz przenoszę się na blogspota. mam nadzieję, że nie będziesz miała mi za złe, jak mój szablon też będzie w odcieniach szarości ? ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. do II gimnazjum :<
    chyba nie przeczytałaś komentarza mojego nowego. bo teraz jeszcze dochodzi sprawa nazwy bloga, bo siedze już godzinę i nic nie mam. wszystko pozajmowane. błaaagam, pomóż! Ty zawsze masz fajne adresy, więc może teraz coś wymyślisz dla biednej koleżanki XD

    OdpowiedzUsuń
  4. zakochać, to się jeszcze nie zakochałam, ale może kiedyś... ;D w tamtym roku szkolnym, kiedy on był w szóstej klasie, nawet nie przyszło mi na myśl, że może mi się podobać ktoś młodszy, no, ale jak widać, wiek w miłości nie ma znaczenia!
    już założyłam. jakąś marną nazwę wymyśliłam. jak opublikuję pierwszego posta, to dam Ci adres.
    PS jesteś zła, że spamuje Ci tymi komentarzami? jakoś głupio mi tak. :/

    OdpowiedzUsuń
  5. heartwildness! tam wbijaj :D jest już post, a nawet dwa, więc jeśli tylko masz chęci, to czytaj. a ja tymczasem czekam na jakiegoś posta u Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze coś ;) Haha i znowu wygrałaś xD
    A jaki to typ muzyki? Ja na Twoim miejscu bym się od razu rozłączyła i zablokowała nr. No całkiem fajne, kiedyś szalałam za ćwiekami, ale teraz już mi trochę przeszło xD Niemniej jednak buty mi się podobają. Czekam na te ikony.
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. serio podoba Ci się ten szablon? whoa, jak dla mnie to jest obrzydliwy. walnęłam coś, byle co, żeby tylko było. muszę jak najszybciej coś nowego strzelić :^
    o, czyli pewnie wiesz, co czuję, skoro obie kochałyście się w tym samym chłopaku. ja pierwszy raz przeżywam coś takiego i muszę przyznać, że to jakiś tragizm. jeszcze na dodatek, kiedy taki chłopak jedną lubi a drugiej nie. wtedy nie wiadomo czy się cieszyć czy płakać. ja właśnie coś takiego przeżywam ;<

    OdpowiedzUsuń
  8. też jestem zakochana w Martensach, ale ceny są jednak za wysokie. może kiedyś, kiedyś, jak już nauczę się zbierać pieniądze ;)
    co do telefonów - miałam kilka podobnych sytuacji, ale sama się z nich śmiałam. i zawsze zastanawiałam się kto dzwonił - do dzisiaj nie wiem ;d
    muszę w końcu się zebrać i obejrzeć "Sex story".

    zapraszam do mnie :)
    http://in-spiritgolden.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. serio? wow. no to trochę niefajnie wyszło. a jeśli o mnie chodzi, to wątpię, żeby u mnie do czegoś to wszystko dążyło. wydaję mi się, że zatrzymamy się na trzy tysiące którymś spojrzeniu i koniec. jedyne, co mi się, jak na razie widzi... ale co tam, idę w to dalej. może jakimś cudem, jednak będzie inaczej, kto wie?

    OdpowiedzUsuń
  10. genialna jest. ja zakochałam się w tej kremowo-pudrowej z falbanami <3

    ja nigdy nie mogę na nic uzbierać, zaraz wydaję całą kasę ;x

    http://in-spiritgolden.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. ahh, co Ty gadasz? przecież masz świetny szablon :3
    tzn. nie chodzi o to, że nie chcę opuszczać szkoły, ale ja mam coś takiego, że jeśli zostałabym już ten dzień w domu, to bym totalnie go zmarnowała i na dodatek czułabym się jeszcze gorzej, bo pewnie siedziałabym bezczynnie przed monitorem. a jak poszłabym do szkoły, to przynajmniej nauczyłabym się czegoś, żeby potem nie nadrabiać, no i do tego zobaczyłabym tyle ważnych ludzi ;]
    co do wzięcia sprawy w swoje ręce zakładając, że dalej by tylko patrzył - w jaki sposób mogłabym to zrobić? to pytanie zadaje sobie własnie niemal codziennie. o ile uśmiech by wystarczył, to może jakoś by mi się udało, ale jeżeli to coś więcej, to byłoby ciężko...

    OdpowiedzUsuń
  12. okej. zobaczę, co da się zrobić. btw rozmowa przez gg odpada, bo ponoć nigdy nie odpisuje. tak samo jest z smsami. trafił mi się ciężki typ pod tym względem, ale to jest w nim fajne, że można łatwo nawiązać z nim rozmowę. może jednak uda mi się ją zainicjować :D bo co do uśmiechu, to jutro muszę to zrobić, bo jak nie to się pobije xd
    pewnie ja Cię zaraziłam przez te rozmowy, hahahah XDD

    OdpowiedzUsuń