Realize that I mean more than that.

Wyobrażaliście sobie kiedyś iść na randkę na koncert? Myślę, że pewnie tak, ale na koncert zespołu Behemoth? Haha, zostałam zaproszona właśnie na taką niemożliwie dziwną 'randkę'. Nie żebym była fanką tego zespołu. Tzn. wróć. Lubię metal, słucham go trochę i w żadnym wypadku nie mam nic do Behemothu ani wokalisty tj. Nergala. Szanuję go jako człowieka, jest inteligentnym a na dodatek przystojnym facetem. Poza tym to całe zamieszanie wokół jego osoby, wyssane z palca plotki i dziwne oskarżenia jeszcze bardziej podsycają moją ciekawość zobaczenie tego koncertu, który na pewno będzie niesamowitym widowiskiem. Ale zobaczymy co z tego wyjdzie, bo znając osobę, która mnie zaprosiła i warunek jaki postawiłam, może być różnie. ;)

Wiem, że mówi się "szczęście w nieszczęściu", ale czy istnieje powiedzenie odwrotne - "nieszczęście w szczęściu"? Bo to by dobrze opisywało, to co mi się przydarzyło. Strona Rocklove.pl organizowała na facebooku konkurs, a że ja jestem maniaczką darmówek, a w bransoletkach dostępnych w ofercie owej strony wręcz się zakochałam, postanowiłam wziąć w nim udział. Co najlepsze, wygrałam! Nie było to trudne, zwycięzców było sporo, ale przyznam szczerze, że oczekiwałam wygrania właśnie biżuterii, a ku mojemu niezadowoleniu nagrodą był imienny rabat o wysokości 20% na zakupy. Nie ma szans żebym z niego skorzystała, bo jednak ceny są wysokie(przynajmniej nie na mój budżet), a zniżka stosunkowo mała. Więc żeby nie wyjść na psa ogrodnika napisałam do nich maila żeby mój rabat po prostu oddali komuś innemu, komu na pewno się przyda. No i jestem przez całą tę sytuację zła, a żeby podnieść poziom swojej złości zaprezentuję Wam moje ulubione modele bransoletek od Rocklove.pl ;)
 130 zł
Co o nich sądzicie? Chętnie widziałabym takie w swojej kolekcji, ale mogę niestety tylko pomarzyć.

Znalazłam kolejne zimowe buty, które mi się podobają. Podobne do 'Emu', ale trochę bardziej udziwnione, moim zdaniem ładniejsze. Przy okazji to futerko wygląda tak, że ma się ochotę od razu wsadzić tam gołą stopę i nigdy jej nie wyciągać. Jednym słowem - milusio. :3 Haha!
 Niestety te buty są już zdecydowanie droższe, bo kosztują 336 zł. Ale jak dla mnie to dalej nie są buty idealne i muszę szukać dalej. Btw. czy słyszałyście, że śnieg ma w tym roku znowu padać od października? Koszmar, nie wiem czy pisałam to już na jakimś blogu, ale cholernie nienawidzę zimy! Coś mi się dzieje jak tylko myślę o śniegu, mrozie, lodzie. Masakra totalna. 
 
Chodzenie do szkoły na siódmą totalnie mnie wykańcza. Mam zakwasy po wuefie(lekkie, ale jakieś tam są), jestem niewyspana, a na dodatek popołudniami pełnię rolę niani i opiekuję się trzyletnimi siostrzenicami. Niby mam za to jakąś kasę potem dostać(tak samo jak na urodziny, które były ponad miesiąc temu), ale pewnie nie dostanę. Bliźniaczki mnie strasznie męczą, cały czas trzeba się z nimi bawić, rozmawiać z nimi i uważać żeby nie zrobiły sobie jakiejś krzywdy, bo są z nich malutkie niezdary. Oczywiście lubię z nimi spędzać czas, tym bardziej jak widzę, jak z dnia na dzień się do mnie przywiązują, ale tyle czasu razem to już przesada. A jak przychodzi mi odpowiadać setny raz w ciągu dnia na pytania 'co to?', 'co robisz?' i 'czemu?' to mam ochotę zrobić różne dziwne rzeczy, których nie wypada pisać publicznie. ;D Teraz jeszcze bidulki są chore(po pierwszych kilku dniach w przedszkolu) i trzeba je cały czas przytulać albo wysłuchiwać ich narzekań. Zobaczymy tylko jak będzie z jutrem, czy będę mieć wolny dzień, czy znowu od razu po szkole będę musiała jechać do siostry. Ach! Na dodatek tego mojego całego zmęczenia koszmarnie boli mnie brzuch. :)

Znowu napisałam tu tyle, że aż nie chcę mi się tego wszystkiego sprawdzać.  Wybaczcie wszelkie literówki, ale idę już spać. Może sprawdzę jutro. ;D Pozdrawiam. ♥

9 komentarzy:

  1. Behemoth? nic do niech nie mam ale na koncert bym nie poszła, nawet na randkę ;D
    o jacie, bransoletki piękne *.* ale faktycznie, mega drogie :o
    co do butów... tamte mi się bardziej podobały, no ale to już kwesta gustu ;)
    śnieg w październiku?! błagam, powiedz, że sobie żartujesz! też nienawidzę zimy! -.-
    a te bliźniaczki to po ile godzin pilnujesz że masz już dość? ja bym nawet godziny nie wytrzymała xd
    a ten link do próbek perfum co mi wysłałaś - nie działa

    OdpowiedzUsuń
  2. kuurcze, skąd Ty bierzesz te wszystkie sklepy z butami, bransoletkami i ciuchami?! XD
    łaał, ale z tą randką to zaszalałaś. ja bym poszła, gdyby ta właściwa osoba mnie zapytała nawet, gdybym nie lubiła tego zespołu, mwaahah. poświęcenie, no nie?
    ej... serio uważasz, że mu się podobam? bo tak czytam ten Twój komentarz i aż nie dowierzam. musze przyznać, że to chyba najlepsze, co usłyszałam w tej sprawie. ja własnie zaczynam w to wątpić, bo co z tego, że się patrzy? albo że wczoraj podszedł? przecież i tak zaraz odszedł i wgl po tym już nie gadaliśmy. wydaję mi się, że nie mam żadnych szans :<
    i wybacz, że cały czas piszę o tym samym, ale zaraz chyba się zakocham, a z Tobą mi się tak dobrze pisze i jakoś tak pozytywnie mnie nastawiasz, nie wiedzieć czemu. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. o jacie, masz inne strony? to bardzo Cię proszę o linki, jak możesz :*

    OdpowiedzUsuń
  4. hm, nie ma problemu. gadu: 8620456. czekam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale zawsze szczęście. Ja próbuje jakąś książkę wygrać i cały czas jestem na etapie próby xD A w pierwszej bransoletce się zakochałam *.* Czaszka jak u McQueena. I butki też fajne. Współczuję, że musisz chodzić na 7, ja mam na 8, a jest dla mnie ciężko. Może dlatego, że za późno chodzę spać, ale to taki mały szczegół ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczne bransoletki :)
    xx

    www.sasanja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. kolor tekstu już zmieniłam więc myślę, że jest lepiej :D eh..nie wiem czy będę się dalej angażować. jedyne co mogę zrobić to uśmiechnąć się i zobaczyć jaka będzie reakcja. jeśli dalej bedzie tylko sie patrzył to mu podziękuję. to chłopak raczej powinien wychodzić z siebie, żeby mnie zdobyć. a jak coś to poradze sobie bez niego. poczekam na mój nr jeden XD

    OdpowiedzUsuń
  8. to ja już nie mam pomysłu na ten kolor >< arrrgh, przekonałaś mnie... (czytaj początek nowego postu). ale ja się tak boję, no! obawiam się, że zrobię z siebie idiotkę czy coś. a potem będzie jeden wielki zawód. nie potrafię się nawet uśmiechnąć. mogę próbować, ale wyjdzie z tego jakiś skrzywiony ryj, chłopak się przestraszy i będzie jeszcze gorzej. poza tym, może mu wcale nie o to chodzi :/

    OdpowiedzUsuń
  9. liczy się liczy :) powodzenia w rozdaniu:))

    OdpowiedzUsuń