Do you think the silence makes a good man convert?

Wszyscy naokoło są chorzy, a mnie ledwo co złapało. No dobra, stan podgorączkowy trzyma mnie cały dzień, a ja czuję się jak wypluta, ale to nie zmienia faktu, że mamusia chciała żebym poszła do szkoły. Nie bardzo mi się się widzi wysiedzieć na lekcjach w takim stanie, ale rodzicielka się ugięła dodając przy okazji, że jest ciekawa jak ja napiszę test gimnazjalny w tym roku! Bo przecież tak strasznie się uczę i tyle lekcji opuszczam, że pewnie nie dam rady go napisać. :C Ach, to smutne!
Nevermind.

Miałam w końcu wziąć się za Photoshopa, zrobić jakiś porządny szablon na bloga, kilka ikonek czy coś. A oczywiście skończyło się na tym, że znalazłam dwie ciekawe sesje i za nic w świecie nie potrafiłam czegoś z nich zrobić. Tak to jest, jak się nie siedzi w grafice cały czas, tylko robi sobie dłuższe przerwy. Potem musi stać się coś na prawdę dużego żeby odzyskać wenę i złapać kilka fajnych pomysłów. Przynajmniej ja tak mam i pomimo tego, że chciałabym coś stworzyć, kompletnie nic mi nie wychodzi. Jak na złość.

Szaleję z ilością konkursów i rozdań w jakich biorę udział. Jest tego na prawdę sporo, a pewnie i tak nic nie wygram. Nie mam szczęścia do takich 'losowanek'. Ale jednak muszę przyznać, że cztery razy w życiu udało mi się coś wygrać! Dwa razy kosmetyi z gazety, zestaw: dwie ramki, piórnik, portfel, portmonetka też z gazety oraz dwie paczki chipsów w konkursie graficznym, haha. ;D Więc nie jest tak źle, do konkursów smsowych mam spore szczęście, do innych nie bardzo. Ale mam ogromną nadzieję, że zdołam jednak coś wygrać. A może sama też kiedyś, kiedyś, w odległej przyszłości zorganizuję jakieś rozdanie? Kto wie. 

A na dzisiaj to tyle, post z samym tekstem. Aż dziwne. Pozdrawiam, dobranoc! <3

4 komentarze:

  1. ja poszłam dzisiaj do szkoły mimo że dalej choruję, ale nie było aż tak źle, jak się spodziewałam. przynajmniej na w-fie nie ćwiczyłam i wróciłam godzinkę wcześniej ;)
    ja wczoraj dostałam jakiegoś przypływu weny i zrobiłam trzy nagłówki, ale dzisiaj coś mi nie idzie, bo każdy nowy dokument zaraz po otwarciu jest zamykany.
    pozdrawiam :33

    OdpowiedzUsuń
  2. sory, że tak szybko odpisuję na komentarz, ale dostałam takie bajeranckie powiadomienie na tel., że musiałam sprawdzić, phi :D
    nie byłaś w szkole ? i jutro też nie będziesz ? chlip, chlip. czuję się jak bałwan w krainie słońca :C
    weź, wszyscy mnie motywują, nawet przyjaciel M. napisał mi, że mogę się śmiało do niego uśmiechnąć, a ja nadal nie potrafię. może to dlatego, że teraz mniej patrzy? myślisz, że to jakiś znak? *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tam photoshopem nie umiem sie obslugiwac ;p
    Zapraszam serdecznie do mnie- razem z jednym z zagranicznych sklepów internetowych z ubraniami organizuję konkurs, do wygrania bon na zakupy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale właśnie w tym rzecz, że ja nie wiem czy mu się podobam. przecież nie patrzy juz tak dużo, nie podszedł do mnie po tamtym ani razu, tak jakby już mu nie zależało. dlatego boję się coś robić, bo mogę się ośmieszyć :X

    OdpowiedzUsuń